Pomysł na weekend z psem: SOPOT

Na Spódnicach ostatnimi czasy niewiele się działo i już śpieszę z wyjaśnieniami. Otóż na czas mojego pobytu w Sopocie obiecałam sobie do Spódnic się nie zbliżać, ażeby nie dochrapać się w końcu niechybnych skutków zmęczenia materiałem, złapać wiatr w żagle i po powrocie ze świeżymi pokładami energii i weny twórczej ruszyć z kopyta (choć muszę przyznać, że było to nie lada wyzwaniem, niejednokrotnie dobierałam się do komputera, żeby coś dla

Continue reading…