BHZ dla kociąt i zwierząt domowych

Kilka miesięcy temu zostałam matką. I to jest oczywiście chamski clickbajt, bo przecież wszyscy wiedzą, że kocią, ale co ja zrobię, że jestem spragniona internetowego poklasku, a w przypadku kobiet najlepiej klikają się potencjalne i faktyczne zamążpójścia oraz efekty prokreacji właśnie. No co ja zrobię! Ale faktem jest – zostałam kocią matką. Chyba jeszcze tak oficjalnie nie przedstawiłam Wam tu mojego syna, więc teraz czym prędzej to nadrobię. Mój kot,

Continue reading…