Jak pisać, żeby dało się to czytać

Jakiś czas temu wpadłam na kilka zupełnie nowych dla mnie blogów. Zazwyczaj w takich sytuacjach uprawiam coś, co łatwo można by porównać do jednego ze styli oglądania seriali przez pop-kulturalnych zapaleńców, czyli binge-watching, które polega na nadmiernej “konsumpcji” kolejnych odcinków. Ja na blogach lubię uprawiać binge-reading: przeglądam archiwum, kategorie, podstrony, zakładki i czytam wszystko, co wyda mi się ciekawe. Po prostu pochłaniam kolejne wpisy. I to się może skończyć dwojako. Albo przyklejam się komputera

Continue reading…