Synapsy mi się przegrzały, czyli BFG 2017

Zdaję sobie sprawę, że tekst o tym, co działo się na konferencji dla blogerów zainteresuje jedynie nikły odsetek ludzi czytających tego bloga, ale w żadnym wypadku ta świadomość nie powstrzyma mnie przed napisaniem go. Głównie dlatego, że miniony weekend w Gdańsku – ujmując to zwięźle i dobitnie – był po prostu zajebisty (mamo, wybacz to ordynarne stwierdzenie). W tym momencie muszę popełnić pewną sentymentalną dygresję. Kilka lat temu, jeszcze zanim

Continue reading…